Jak zachęcić najmłodszych do udziału w świątecznych przygotowaniach?

Winą za to, że większości Najmłodszych Boże Narodzenie praktycznie wyłącznie kojarzy się z prezentami i  słodyczami należy obarczyć perfekcjonizm i pośpiech dorosłych, którzy zapominają o tym, co w świątecznych przygotowaniach najważniejsze wspólnym spędzaniu czasu i działaniu.
Jeśli chcemy, żeby nasze dziecko czynnie i ochoczo uczestniczyło w świątecznych przygotowaniach musimy:

  • zrezygnować z perfekcjonizmu,
  • wygospodarować więcej czasu na świąteczne przygotowania lub pogodzić się z faktem, że nie zdążymy zrobić wszystkiego, co byśmy chcieli,
  • odpowiednio dostosować zakres obowiązków do wieku dziecka,
  • wprowadzić do świątecznych przygotowań elementy zabawy.

ubieranie choinki przez dziecko

Perfekcjonizm nie popłaca
Idealnie udekorowana choinka, perfekcyjnie przystrojone pierniczki i nieskazitelnie wysprzątane mieszkanie to zaledwie kilka powodów, dla których większość rodziców nie angażuje dzieci w świąteczne przygotowania i porządki. Tymczasem, wrzucając na luz i godząc się z tym, że nie wszystko będzie idealne możemy osiągnąć znacznie więcej – zachęcić dziecko do wspólnej pracy, którą w przyszłości będzie wspominało jako Magię Świąt.
Dzieci, podobnie z resztą jak dorośli lubią, kiedy powierza im się odpowiedzialne zadania. Jeśli odpowiednio sprzedamy dziecku daną pracę, nawet sprzątanie własnego pokoju może okazać się fascynującym zajęciem. Nie sprowadzajmy jednak udziału dziecka w świątecznych przygotowaniach do mało znaczących prac porządkowych. Dziecko bardziej ochoczo wykona mniej przyjemne lub interesujące zadania ze świadomością, że są one potrzebne. Poza powierzaniem dzieciom różnych zadań, nie strońmy od ich wspólnego wykonywania. Przy tym, warto, żebyśmy byli pomocnikami dzieci, a nie odwrotnie.
Jeżeli uczynimy dziecko odpowiedzialne za udekorowanie choinki lub zdobienie świątecznych pierniczków, nie mówmy mu jak ma to robić… Raczej sugerujmy możliwe rozwiązania lub pytajmy dziecko czy i jak możemy mu pomóc w realizacji danego zadania.

Odśnieżanie - porządki świąteczne

Nie sposób zdążyć ze wszystkim
Dorośli często zachowują się tak, jak gdyby Święta miały zostać odwołane jeśli nie zdążą ze wszystkim – sprzątaniem, dekorowaniem, gotowaniem, pieczeniem, prezentami, zakupami… Nic bardziej mylnego. Święta nadejdą niezależnie od tego, czy zdążymy zrobić porządki w szafie z ubraniami, czy nie. Dlatego zamiast wykluczać dziecko z świątecznych przygotowań na rzecz szybkiego działania, poprośmy je o pomoc i bądźmy świadomi, że nasze wspólne sprzątanie, gotowanie czy pieczenie może zająć trochę więcej czasu, niż musielibyśmy na nie poświęcić działając w pojedynkę. Oczywiście w miarę upływu lat dziecko przyzwyczajone do wykonywania przedświątecznych prac coraz więcej zadań będzie wykonywało samo, stając się nieocenioną pomocą w walce z przedświąteczną gorączką. Jednak, żeby tak się stało najpierw musimy zainwestować czas i cierpliwość, i pogodzić się z tym, że może tego roku na świątecznym stole zamiast trzech gatunków sernika pojawi się tylko jeden – za to smaczniejszy, bo upieczony z naszą Pociechą.

Licz zamiary według siły
Nawet najmłodsze dziecko może brać czynny udział w świątecznych przygotowaniach. Wystarczy, że zakres „oczekiwanej” pomocy dostosujemy do wieku dziecka i jego faktycznych możliwości. Oczywiście, będą sytuacje, w których ta pomoc z naszej perspektywy będzie bardziej przypominała przeszkadzanie niż faktyczne pomaganie – dotyczy to przede wszystkim prostych czynności, które dla małego dziecka mogą się okazać nie lada wyzwaniem. Nie zapominajmy jednak, że najważniejsze w Świętach jest wspólne spędzanie czasu. Potraktujmy więc świąteczne przygotowania – sprzątanie, gotowanie, dekorowanie domu lub mieszkania – jako pretekst do tego, żeby nieco zwolnić i poświęcić Naszej Pociesze więcej uwagi niż zazwyczaj. Niech miesza w garnkach, niech zawiesza bombki na choince, niech układa poduchy na sofie – niezależnie od tego, jak niewielka będzie to pomoc róbmy wszystko, co w naszej mocy, żeby dziecko czuło się zaangażowane i potrzebne. Z czasem nasza cierpliwość zostanie wynagrodzona.

Poczuj Radość Świąt
Rozsypana mąka – zwłaszcza, kiedy zależy nam na nieskazitelnie czystej kuchni – może stać się przyczynkiem do awantury i odesłania dziecka do jego pokoju, ale nie musi… Zamiast na każdym kroku strofować dziecko i wymagać perfekcjonizmu sami od czasu do czasu powinniśmy się poczuć jak dzieci i zrobić coś szalonego. Okres świątecznych przygotowań to idealny czas na to, żeby podczas wspólnych wypieków umazać dziecku buzię słodkim kremem lub podczas przebierania pościeli w sypialni urządzić krótką wojnę na poduszki. Wprowadzanie elementów zabawy – w rozsądnych ilościach i z jasno wytyczonymi zasadami – nie tylko rozluźni atmosferę, ale przede wszystkim sprawi, że dziecko jeszcze chętniej będzie nam pomagać wykonując różne polecenia.

przygotowania świąteczne