Słowa mogą boleć bardziej niż klapsy
– kilka zdań wprowadzenia do komunikacji bez przemocy 
Wielu ludzi żywi mylne przekonanie, że komunikowanie się z dziećmi rządzi się innymi prawami niż procesy komunikacyjne między dorosłymi. Tymczasem proces komunikacji na linii rodzic-dziecko powinien przebiegać z uwzględnieniem tych samych zasad, co wymiana informacji między dorosłymi i być pozbawiony znamion przemocy.

Komunikacja dziecko - rodzic - porozumienie bez przemocy

Czym jest komunikacja bez przemocy?
Ideę komunikacji (porozumienia) bez przemocy – dotyczy to zarówno aktów przemocy werbalnej jak i pozawerbalnej – zawdzięczamy Marshallowi Rosenbergowi. Rosenberg uważa, że komunikaty wyrażające krytykę wobec rozmówcy, jak również komunikaty obwiniające oraz osądzające rozmówcę rodzą w człowieku naturalny sprzeciw oraz niechęć  do podejmowania współpracy z autorem tychże komunikatów.
Dotyczy to zarówno porozumiewania się między dorosłymi, jak i procesów komunikacyjnych między dorosłymi i dziećmi. Aby uniknąć sprzeciwu rozmówcy, tym samym zyskując sobie jego przychylność i zwiększając prawdopodobieństwo, że potrzeba którą właśnie komunikujemy zostanie zaspokojona – dziecko uprzątnie swój pokój lub przestanie się zachowywać w określony nieakceptowalny przez nas sposób – powinniśmy oczyścić nasze komunikaty z wszelkich znamion krytyki, obwiniania i osądzania.

Na czym polega porozumiewanie się bez przemocy?
Proces komunikacji bez przemocy to dialog składający się z dwóch faz, które możemy nazwać etapami – fazy empatii i fazy szczerego wyrażenia siebie. W trakcie pierwszej fazy komunikacji powinniśmy nie tylko wysłuchać naszego rozmówcę, ale również spróbować go zrozumieć, a co za tym idzie spróbować postawić się na jego miejscu. Jest to szczególnie istotne z punktu widzenia komunikacji z dziećmi.
Dorośli często zapominają lub wręcz nie uświadamiają sobie faktu, że dzieci postrzegają świat inaczej i to, co dla nas wydaje się być oczywiste dla nich może być czymś całkowicie niezrozumiałym.

Żeby zrozumieć drugiego człowieka, jego potrzeby, emocje należy zacząć najpierw od siebie.

Czym jest empatia?

„Empatia to po prostu pewien rodzaj zrozumienia. Jednak nie jest to zrozumienie intelektualne, kiedy pojmujemy, co druga osoba do nas mówi. Empatia to coś głębszego i cenniejszego. Możemy nazwać ją rozumieniem serca, kiedy widzimy piękno w drugim człowieku.”
Marshall Rosenberg

„Empatia to pełne szacunku rozumienie cudzych doświadczeń.”
Marshall Rosenberg

Czym jest empatia względem siebie?
To rozumienie siebie, swoich emocji i własnych potrzeb.

„Moglibyśmy wiele się nauczyć dzięki własnym ograniczeniom, gdybyśmy umieli je celebrować i smakować; moglibyśmy również wyciągać naukę z naszego zachowania, nie tracąc od razu szacunku dla siebie. Bardzo ważna i równocześnie niesłychanie pomocna jest w tej nauce empatia dla samego siebie”
Marshall Rosenberg

Jeżeli zauważamy u siebie gniew, złość, niezadowolenie to znak, że jakieś nasze potrzeby, emocje są niezaspokojone.

„Kluczową sprawą w radzeniu sobie ze złością jest umiejętność rozpoznania oceny, która wywołuje złość, i szybkie przekształcenie jej w świadomość potrzeby, która za nią stoi.”
Marshall Rosenberg

Komunikacja dziecko - rodzic - porozumienie bez przemocy

Jak rozwijać empatię u dzieci?
Dzieci w bardzo szybki sposób uczą się poprzez rozmowę, ale przede wszystkim obserwację. Na co dzień obserwują nas dorosłych, dlatego na nas w głównej mierze spoczywa prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka.
Chcąc pomóc dziecku w zrozumieniu siebie samego, swoich emocji należy pozwolić mu je przeżywać. Nadal jesteśmy przy nim, obserwujemy, rozmawiamy z nim, ale bez osądu i krytyki. Bez udzielenia rad i pocieszania, bez litowania się…
Gdy dziecko jest złe, smutne i chce zostać samo to dajemy mu wolną przestrzeń, swobodę zaznaczając, że jesteśmy obok i może na nas liczyć.
W trakcie drugiego etapu procesu komunikacji wyrażamy siebie, a więc swoje spostrzeżenia, uczucia, potrzeby oraz prośby. Te ostatnie powinny być sformułowane w sposób jasny i konkretny, ale bez żądań.
Jest to szczególnie istotne w przypadku formułowania próśb skierowanych do dzieci, które nie osiągnęły jeszcze umiejętności „czytania między wierszami”.